Praca w Posagu
Ruszył najnowszy program pomocowy dla bezrobotnych mieszkańców wsi "Praca w posagu". Będzie testowany w regionie z zachodniopomorskim. Gdy się sprawdzi, zostanie powielony w całym kraju.
- Programem objęliśmy rodziny o realnym zagrożeniu dziedziczenia bezrobocia - mówi Zbigniew Chabowski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w szczecinie. - Czyli takie, w których bez pracy pozostaje przynajmniej jeden rodzic i z tego powodu dzieci muszą przerwać edukację.
Jest to pierwszy w Polsce projekt, który zakłada wspólne działanie instytucji rynku pracy i pomocy społecznej. Pieniądze na realizację programu przyszły z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL. Bezrobotni będą edukowani przez specjalistów, tzw. Animatorów Pracy, Operatorów Informacji i Kluby Wsparcia Koleżeńskiego. Będą uczyć bezrobotnych, jak założyć własny biznes, jak znaleźć nisze rynkową w mini regionie, jak pisać biznes plany, gdzie szukać odbiorców i zleceniodawców i jak zdobyć pieniądze na działalność.
- Ważnym punktem programu jest wyciągnięcie bezrobotnych z przyzwyczajenia bycia bezrobotnym, z niechęci do pracy i psychicznej zgody na korzystanie z zasiłków - tłumaczy Sebastian Stawieraj, ekspert projektu.
- To wyrwanie bezrobotnych z marazmu należeć bedzie do animatorów pracy - wyjaśnia Zbigniew Kamiński, wiceprezes Instytutu Organizacji Przedsiębiorstw i Technik Informacyjnych "InBiT". - Dopiero później, po przestawieniu się psychicznym nastąpi zainteresowanie ich podjęciem pracy. Animatorzy będą ściśle współpracować z operatorami informacji, którzy znają miejscowy rynek i będą pomagały poruszać się na nim nowo stworzonym rodzinnym firmom.
Z Polakami swoimi doświadczeniami z realizacji podobnego programu podzielili się eksperci z Włoch i Hiszpanii, którzy przyjechali do Szczecina.
- To nowe podejście do bezrobocia i bezrobotnych, którzy również są we Włoszech i w Hiszpanii - mówi Francisko Brenes Gamboa z Hiszpanii. - Najtrudniejszym zadaniem było wyrwanie bezrobotnych z przekonania, że nic się już w ich życiu nie zmieni i są skazani na bycie bez pracy. To powinno udać się też w Polsce.
|